sobota, 12 stycznia 2013

Żyję bo wierzę !

Przed nami Nowy Rok. Kolejny rozdział księgi życia. Nie wiem jak Wy, ale ja, mimo trudności które dotykają mnie w ostatnim czasie, patrzę w przyszłość z optymizmem, a właściwie powinnam napisać Z NADZIEJĄ. Chyba znowu nauczyłam się w 100 % zawierzać swój los Najwyższemu. Przez chwilę próbowałam mocować się ze swoim życiem sama,ale Pan po raz kolejny pokazał mi że jestem od Niego słabsza i nie mogę wszystkiego załatwić "po ludzku". Zaufałam więc. Oddałam wszystkie swoje troski. A On, jak prawdziwy Ojciec, niesie je teraz na swoich barkach i pozwala mi spokojnie iść, od czasu do czasu podskakując z radości :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz