poniedziałek, 14 lutego 2011

Bo czas mija bezpowrotnie...



Mijają dzień za dniem, tydzień za tygodniem, a ja niezmiennie walczę ze swoimi słabościami. Niektóre z nich są ze mną tak długo, że zaczynam się zastanawiac czy oby po takim czasie nie stały się już nierozerwalną częścią mnie... Mimo to, nie chcę się poddawać. Nawet jeśli dziś coś przychodzi mi z trudem, chcę próbować dalej. Bez pretensji i żalu do siebie i innych, bez złości i robienia sobie wyrzutów, ale z głęboką wiarą w powodzenie, każdego dnia chcę starać się zmieniać swoje życie na lepsze. Być lepszą mamą, córką, żoną, przyjacielem...

W trudny do opisania sposób czuję, że każdy dzień jest na wage złota...że żaden już nigdy nie wróci. Wiem, że nie mogę tracić więcej czasu. Po prostu nie mogę.

.........................................

źródło fot.: www.strykowski.net

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz