środa, 9 czerwca 2010

Upadanie...

Są takie dni kiedy spada na nas więcej
niż się spodziewaliśmy.
Dni kiedy czujemy, że nie damy rady
przyjąc już więcej...
Kiedy nie mamy już siły w obliczu trudnej rzeczywistości. Mamy dośc ludzi, ich słów i kolejnych przykrych doświadczeń.
Czujemy sie bezsilni, niezrozumieni ... 
trochę samotni.
Plany, oczekiwania, którymi wypełnialiśmy nasze głowy, upadają razem z nami, a to co pewne, okazuje się bardziej kruche niż nam się zdawało. Po raz kolejny dociera do nas, że sami nie zajdziemy daleko...Że w tej trudnej drodze potrzebujemy kogoś , na kim będziemy mogli się wesprzec... Kogoś kto jak nikt inny nas zrozumie...Wystarczy się tylko do Niego zwrócic.

2 komentarze:

  1. ja jestem droga prawda i zyciem


    PADRE

    OdpowiedzUsuń
  2. Powtarzam to sobie codziennie...

    OdpowiedzUsuń